
“Gdy poznałem Antusia myślałem, że ten niepełnoletni młodzienieć pochodzący z Bodzundzyńca noszący rybaczki będzie łatwym obiektem moich szyderczych żarcików. Okazuje się jednak, że Antoś poza tymi wszystkimi gadkami typu „driiiip, swaaaag, kiiing” wyrasta nam powoli na bardzo fajnego, dojrzałego skejta, do którego nie musisz zwracać się jak do dziecka. Do tego słucha SahBabii ze mną i z Dzikim. Można powiedzieć, że Antek jest jak filet – 3 plusy i żadnego minusa” – Dida

Cześć Antek! Jako, że to dział ROOKIE to z założenia występują tu osoby młode i jeszcze nie do końca znane na polskiej scenie deskorolkowej – przedstaw się nam i powiedz skąd jesteś.
Cześć, nazywam się Antek mam 17 lat i pochodzę z okolic Kielc.
Z okolic Kielc – a skąd dokładnie? Możesz podać nazwę miejscowości?
Bodzentyn (inaczej nazwana przez moich serdecznych kolegów Bodzundzyniec).
Podoba mi się ta druga wersja . W każdym razie z pewnością nie jest to mekka skateboardingu. Jak to się stało że zacząłeś jeździć?
Z tego co pamiętam było to podczas kwarantanny w 2020 r. Poszedłem na skatepark właśnie w Bodzentynie z moim kolegą jeszcze wtedy bez deski, spotkałem tam jednego ziomala, który jeździł na desce. Spytałem go czy mogę spróbować chwilę pojeździć. Bardzo mi się to spodobało – do tego stopnia, że kiedy wróciłem do domu od razu zamówiłem jakiś pierwszy lepszy komplet na którym nauczyłem się swoich pierwszych tricków.
Czyli tak naprawdę jeździsz niecałe 4 lata. Byłem z Tobą kilka razy na desce i wiem, że klasyczne, oklepane spoty raczej Cię nie interesują. Masz specyficzny styl i dobór trików. Skąd u Ciebie taka zajawa?
To prawda. Nie mam zajawy na skakanie dużych gapów/schodów, wolę pojeździć na jakiejś ścianie lub innym spocie, który wymaga trochę pomysłu. Wydaje mi się, że dużą rolę w kształtowaniu mojego stylu odegrało oglądanie różnych filmów deskorolkowych i skejci którymi się jaram.
To jak już jesteśmy przy inspiracjach, kto w takim razie jest Twoim ulubionym skaterem i inspiracją? Które skate video oglądasz najczęściej? Jest takie w ogóle?
Jeśli chodzi o skejtów to na pewno są to: Kevin Rodrigues, Jamie Platt, Filip Dziewięcki, Andrzej Palenica, Ville Wester, Didrik Galasso, Bobby de Keyzer, Vincent Touzery. A co do skate video to często wracam do filmów: Hockey „Dancing on thin ice”, Rassvet „Blue”/„I missed you”, Polar skate co. „Sounds like you guys are crushing it”, Daniel Dent „Faith in bro”, Supreme „Mind Goblin”. I to chyba tyle na ten moment.
Same dobre pozycje. Sam często do nich wracam. W natłoku dzisiejszych klipów nieczęsto pojawia się coś zajawkowego. Do tych pozycji dodałbym jeszcze edity GX1000 i w zasadzie byłby komplet. A jak podchodzisz do polskich produkcji? Masz jakieś swoje ulubione?
Jeśli wychodzi jakieś polskie wideo to wiadomo, staram się je sprawdzić. A ulubione produkcje z Polski to wideo Pakt i film Bartka Motyki „By bart”.

Z tego co wiem nagrywasz z Bartkiem part do nowego projektu. Możesz zdradzić jakieś szczegóły? Kiedy możemy się spodziewać premiery?
Zgadza się. Nagrywam z Bartkiem od początku tego roku. Byliśmy wspólnie na tripie w Berlinie wraz z ekipa Youtha gdzie nagraliśmy parę tricków. Ostatnio głównie nagrywamy na spotach w Warszawie, ale też Krakowie. W wideo będzie można zobaczyć rownież innych ziomali takich jak: Andrzej Palenica, Michał Zarzycki, Filip Piotrowicz, Filip Dziewięcki, Jasiu Kunysz. A z tego co wiem, premiera wideo będzie miała miejsce w listopadzie.
W takim razie nie możemy się doczekać. Jak wiemy, nie samą deskorolką człowiek żyje. Co porabiasz, jak nie jeździsz na desce?
Kiedy nie jeżdżę to staram się i tak aktywnie zagospodarować swój czas wychodząc na rower czy też na boisko pograć w kosza z moimi ziomalami. Czasem po prostu lubię posiedzieć w domu, obejrzeć jakiś film albo posłuchać muzyki.
Zapytałem o to bo słyszałem że jesteś również fanem i graczem Counter Strike’a. Czy coś pomyliłem?
Tak, czasem lubię zagrać haha. Więcej grałem przed wyjściem Counter Strike’a 2, teraz już mniej. Niestety, to już nie ta sama gra co kiedyś. Jak to mówią „kiedyś to było” :).
Hmmm … kiedyś to było tak, że ginąłem w tej grze w 2 sekundy po włączeniu. I na tym się skończyła moja zajawa.
Czy należysz do tych gości którzy siedzą w kafejkach, grają w to po 15 godzin i zabijają w 2 sekundy innych graczy? Kiedyś mogłoby tak być, ale teraz raczej nie. Też już nie mam zajawy, żeby grać tyle na komputerze jak wcześniej.


To niech tak zostanie 🙂 W dzisiejszych czasach młodzież i dzieciaki przed ekranami to totalna plaga, z którą trzeba walczyć. Zmieniając trochę temat – z tego co wiem raczej nie bierzesz udziału w zawodach, dlatego chciałbym Cię zapytać co sądzisz o Skateboardingu na Olimpiadzie, o sportowej stronie deskorolki oraz o karierach “zawodniczych” (chyba tak to można nazwać). Mam wrażenie, że sporo osób zaczynających dzisiaj swoją przygodę z deskorolką bardziej zmierza właśnie w sportowym kierunku. Mam rację?
Szczerze, to w ogóle nie interesuję się sportową stroną deskorolki. Chociaż kiedy zaczynałem jeździć, byłem kilka razy na zawodach, ale stwierdziłem, że to nie dla mnie. Deskorolki na tegorocznej olimpiadzie również nie oglądałem. A co do osób, które wybierają deskorolkę w bardziej sportowym kierunku to wydaje mi się, że rzeczywiście jest ich coraz więcej – jeśli mają na to zajawę to czemu mieliby tego nie robić.
Wiadomo, każdy robi co chce i to jest zajebiste w deskorolce. Mimo wszystko miejmy nadzieję że sportowa strona nigdy nie zdominuje skateboardingu.
Tym optymistycznym akcentem zakończmy tę rozmowę. Dzięki i do zobaczenia na desce. Również dziękuję i pozdrawiam!
Zdjęcia i wywiad: Kuba Bączkowski
