Bartosz Młodystach – Jungen – Barrier Issue 20.

0

ACHTUNG! Jak wjechał nowy part i jeszcze promodel deski, to nie mogło być inaczej i zaprosiliśmy Bartka na krótką pogadankę. Wiadomo, ludzie się zmieniają, sprawdziliśmy więc, co u Jungena zmieniło się na lepsze i tym razem pogadaliśmy nie tylko o deskorolce. Wywiad ogarnęliśmy przy kawie i piwie bezalkoholowym na me- sendżeże, bo czasy też się zmieniły. Enjoy!

Cześć Bartek, albo raczej Jungen – tutaj wyjaśnienie dla czytelników, bo rzadko do Ciebie mówię po imieniu, więc tak będzie naturalnie. Mam dla ciebie zestaw pytań i zastanawiam się od czego zacząć. Chyba najłatwiej będzie od chyba najważniejszej dla Ciebie rzeczy. Chwilę temu mieliśmy okazję obejrzeć Twój part.
Cześć Kubuś! Dziękuję Ci bardzo za zaproszenie do tego wywiadu, jest mi niezmiernie miło. Jeśli chodzi o mój video part, było to po części marzenie, które udało się zrealizować. Udało się dzięki mojemu filmerowi Bartoszowi Motyce, za co mu bardzo dziękuję. Bartu jest kamerzystą z dużą pasją, bardzo ambitny i pracuje z zaangażowaniem. Wybór nie był przypadkowy. W wielu kwestiach, takich jak estetyka, dobór trików, spotów czy też życiowych poglądów się zgadzamy, stąd pomysł żeby stworzyć wspólny projekt.

Opowiedz coś więcej o selekcji spotów, samych trikach. Wiadomo, że Twój styl jazdy jest dosyć specyficzny. Jaki był pomysł na ten part?
Na samym początku po prostu nagrywaliśmy każdy trik jaki przyszedł mi do głowy. Z czasem zaczęliśmy szukać spotów, na których mało co zostało zrobione lub w ogóle nic nie poszło. Do niektórych spotów była potrzebna wyobraźnia i kreatywność. W niektóre z nich włożyliśmy trochę pracy, Mam tu na myśli uklepanie piachu na odjeździe, ułożenie sobie płyt chodnikowych lub krzemkowanie murka, lakierowanie i woskowanie. W parcie głównie skupiłem się na wyszukiwaniu spotów, które dotychczas nie były wykorzystane, stąd też jest dużo trików na trawie. Klasyczne spoty też są i to też zobaczycie w parcie. Zależało mi też na tym, żeby cały projekt był spójny, estetyczny i romantyczny, stąd też taki dobór trików.

Ride on bs fifty / Warszawa / Bączkowski

Jak długo pracowaliście nad projektem?
Cały projekt trwał około półtora roku. Ale bywało, że nie nagrywaliśmy jakieś 4 miesiące z rzędu przez zimę, pracę etc. Bartek Motyka (filmer) mieszkał w Krakowie, ja w Warszawie, więc musieliśmy się dogadywać dużo wcześniej żeby móc cokolwiek nagrać. Ale dzięki temu też miałem bardziej przygotowane pomysły. Aczkolwiek mieliśmy też dużo wyjść spontanicznych, bez jakichkolwiek pomysłów, wtedy też udawało nam się nagrywać. Bartu akurat w kwestii eksplorowania nieznanych miejsc jest bardzo otwarty.

Byliście gdzieś poza Polską?
Mieliśmy kilka tripów do takich miast jak Antalya, Berlin, Mallorca i Bilbao.

Gdzie było najfajniej?
Które tych miasto poleciłbyś na trip najbardziej? Gdzie udało się twoim zdaniem zebrać najfajniejszy materiał? Zdecydowanie Bilbao było najlepszym miejscem pod deskorolkę. W życiu nie widziałem tylu spotów co tam. Mieliśmy szczęście, bo trafiliśmy na super lokalsów, którzy pokazali nam trochę miasta. Generalnie potrzeba kilku miesięcy, żeby zwiedzić część tych spotów. Chętnie wrócę tam jeszcze raz. Trudno jednoznacznie powiedzieć gdzie zebraliśmy najfajniejszy materiał. W Warszawie było mi po prostu łatwiej zaplanować i nagrać trik. Na skejt tripach zawsze robiłem lekki risercz ze spotami przed wyjazdem i mogłem sobie w miarę w głowie wyobrazić co chce zrobić. Wiele razy i tak po prostu przychodziliśmy na spot i wtedy zdecydowaliśmy czy nagrywamy.

Nosemanny Warszawa / Bączkowski
Ride on fs crooks / Warszawa / Bączkowski

W kwestii partu, myślę że mogę Cię jeszcze zapytać o Bartka Motykę. On i jego styl nagrywania i montażu jest bardzo na czasie, można powiedzieć w punkt. Jak to się stało, że właśnie z nim zrealizowałeś part? Czy to był twój wybór? Jak do tego doszło?Jako kamerzysta Bartek raczej wie czego chce i tego się trzyma. Jak układała się wasza współpraca?
Z Bartkiem mieliśmy wspólne projekty dla Youth Skateboards. Wtedy też wyszła inicjatywa czy nie spróbować nagrać wspólnego projektu. Bartu w tamtym czasie nagrywał już part z Didą, ale to nie był problem, żeby pracować nad kolejnym video. Jeśli chodzi o współpracę z Bartem, jest to osoba bardzo wymagająca pod względem trików czy też spotów. W moim parcie nie ma praktycznie żadnych main spotów. Zawsze musiały to być wyszukane i ciekawe miejsca. Tak samo z trikami. Zapytałeś jak układa się nasza współpraca. Poznaliśmy się lepiej z Bartkiem podczas nagrywania partu, mamy bardzo podobne wyczucie estetyki, muzyki czy też poglądów na życie, świat i też na sam skateboarding. Najbardziej cenię sobie w Bartku jego profesjonalizm, otwartą głowę na pomysły, motywację do działań i empatię, potrafi wesprzeć w trudnych momentach kiedy sobie nie radziłem na spocie. Pamiętajcie żeby wasz filmer przed misja był zawszepo kawce i po śniadaniu.

Muszę zadać jeszcze standardowe pytanie odnośnie projektu. Czy jesteś w 100% zadowolony? Czy jednak są rzeczy których nie udało się nagrać? Albo rzeczy których Twoim zdaniem zabrakło, patrząc z perspektywy czasu?
Mogę chyba śmiało powiedzieć że jestem w 100% zadowolony z projektu. Wiadomo, że zawsze mógłbym więcej i lepiej. Mam jeszcze masę pomysłów i spotów które chce zrobić i nagrać z Bartkiem. Pisząc ten wywiad jesteśmy już na kolejnym tripie z Youth Skateboards.

No właśnie i to nie w kij dmuchał, bo wspólnie zbieramy materiał do edit’u w związku z kolaboracją Youth x Barrier x PX CEREMONY. Mam nadzieję, że nagrałeś coś dobrego?
Nagrać, nagrałem, ale nie mnie oceniać, czy to dobre. Mogę powiedzieć że jestem zadowolony, aczkolwiek pojadę klasykiem: zawsze można lepiej i więcej.

Drop in / Bilbao / Motyka

To prawda. Zobaczymy co tam poskakałeś przy okazji premiery editu. tematy deskorolkowe mamy przegadane. Czas przejść do poważniejszych rzeczy, jak moda, życie z gwiazdą z pierwszych stron gazet , influence… w zasadzie te rzeczy się trochę łączą, ale może zacznijmy od mody. Nietrudno zauważyć na Twoich relacjach na insta, że twoje codzienne outfity to często ubrania topowych modowych marek jak Gucci, Prada … skąd takie zamiłowanie do mody i jak duży wpływ miała na to Twoja dziewczyna?
Zawsze w pewien sposób jarałem się modą, moja dziewczyna pokazała mi jakość i świat mody. Byliśmy kilka razy na fashion weeku w Paryżu z ramienia Vitkac, gdzie widziałem naprawdę mocne pokazy Ricka Owensa, Casablanki, Loewe czy Givenchy. Wtedy tak naprawdę zrozumiałem, że to nie są tylko przysłowiowe “szmaty”, ale też sztuka, performance i jakość. Kupujesz historie i rzemio- sło, które kryje się za marką. Stąd też zacząłem przykuwać większą uwagę do jakości ubrań i tego, co zakładamy na co dzień.

Moda czerpie ze skateboardingu od zawsze i to się pewnie nie zmieni. Podoba mi się to co napisałeś, że kupujesz historię i rzemiosło, ale wydaje mi się, że o ile historia jest niepodważalna, to rzemiosło i sztuka w dzisiejszych czasach dotyczy tylko limitowanych rzeczy, ewentualnie takich, gdzie jest wymagany kunszt i faktycznie coś jest robione ręcznie . Natomiast to co trafia na półki do butików to już made in Bangladesz z powszywanymi metkami. Potwierdzeniem tego często jest słaba jakość na poziomie H&M.
No generalnie w sieciówkach kupujesz skopiowane rzeczy z tych marek, które mają swoje własne rzemiosło i jest to prawie zawsze wykonane z gorszej jakości materiałów. Uważam to za nieetyczne, kopiowanie 1:1, bez wkładania swojej własności intelektualnej. Moda prawie zawsze czerpała inspiracje z deskorolki, wielu modeli na pokazach to skejci. Sama Michele Lamy (muza Ricka Owensa), fascynuje się kulturą skateboardingu. Idąc dalej z ispiracjami, mamy takie kolaboracje jak Gucci i Palace, co jest chyba najmocniejszym kolabem, jaki widziałem. Działa to też w drugą stronę, sam RassvetSskateboards czerpie inspiracje z mody. W 2023 roku spotkałem w Paryżu na pokazie Comme de garçons Tolie Titaeva. Patrząc na jego kolekcję ubrań są mocno inspirowane trendami w obecnej modzie.

Wallride nollie out / Warszawa / Bączkowski
Hippie jump / Kraków / Motyka

No dobrze, ale jak patrzę na Balenciaga, to myślę, że siedzi tam ktoś i robi sobie jaja z ludzi, wypuszczając np. torby z marketu w cenie 3k lub mocno zajechane buty za 8-10 k. Trochę taka akcja, “ej wypuśćmy to, zobaczymy czy kupią”. Sprawdźmy granicę ludzkiej głupoty i próżności. Co o tym myślisz?
Demna Gvasalia zawsze przekraczał granice i sprawdzał na konsumencie, jak daleko może się posunąć, to jest w pewien sposób kontrowersyjny performance, nieodłączny element tej gry. W modzie jak coś jest niezauważalne to go nie ma, czytaj – to się nie sprzeda. Słynne puszki zupy Campbell, produktu masowego, które urosły do rangi sztuki poprzez obrazy Andy’ego Warhola. Dzisiaj większe wrażenie robi viralowy filmik wypuszczony przez markę odzieżową na tiktoka, niż sama kolekcja. W domach mody dyrektorami kreatywnych stają się osoby ze świata muzyki, takie Pharrel Williams w Luis Vuitton, bo najważniejsze w marce jest ciągłe zamieszanie. W ostatnich trzech latach na stanowiskach kreatywnych dyrektorów było ponad trzydzieści zmian. To tylko pokazuje jak zmiana i kontrowersja i wieczny ruch napędzają te branże.

Nie tylko mam wrażenie. Fajnie byłoby wyłączyć internet tak na dwa lata. Wtedy może wartościowe rzeczy wróciłyby na swoje miejsce, konsumpcja treści trochę wyhamowała. Mam wrażenie że przez social media jesteśmy świadkami mentalnego upadku ludzkości. Co o tym myślisz?
Wszystko leży w edukacji i świadomości. Można pójść w tą czarną, negatywną stronę i przepaść w odmętach Internetu, a można świadomie i pożytecznie skorzystać z nowych technologii. Limit czasowy w telefonie, “odfolołowanie” negatywnych treści. Świadomość jak zbudowany jest mechanizm scrollowania, każde odkrycie nowej, interesującej treści powoduje uwolnienie dopaminy. Generalnie trzeba się kontrolować, ale sociale dają teżdostęp do wydarzeń, na których nie możemy być. Typu zawody deskorolkowe, fashion week, koncerty i możemy zobaczyć co sie dzieje w zachodnim skateboardingu, jak i na naszym podwórku.

Ride on fifty / Warszawa / Bączkowski

Prawda, tylko wytłumacz to ludziom dookoła siebie, na przykładdzieciakom, które są mega podatne na wszystko, co znajdują w Internecie i nie mają świadomości, jak to filtrować. Mam wrażenie, że w większości ludzie czerpią wzorce z ciężkich internetowych patologii.A co najgorsze media promują ten szajs typu stiflery, bo na tym zarabiają. Jesteś w sumie w innej lidze, ale jednak blisko tego świata. Zobaczymy Cię kiedyś z np w Fame MMA w walce z Najmanem (chociaż on to chyba już tylko ze smerfami może się bić) lub Rutkowskim? Rozważyłbyś taką propozycję?
Umówiłbym się z Najmanem pod koszykiem w Nowym Tomyślu i nie przyszedł.

Myślę, że on by czekał. Może zabrałby ze sobą plastikowe medale i puchary z Decathlonu. Trzeba spróbować. Wracając jeszcze do skateboardingu. Nie zapytałem cię o twój Promodel, który wyszedł w dniu premiery partu. Pochwal się trochę.
Wspólnie z Bartkiem Motyką zaprojektowaliśmy grafikę inspirującą ogrodem śliwkowym w Japonii. Na początku miał być park miejski w Nowym Tomyślu. Grafika ma oczywiście znaczenie, pomiędzy życiem a śmiercią, stąd grafika podzielona na czerń i szary ogród, gdzie na drzewach wyrastają różowe listki oznaczające życie. Dziękuję Youth skateboards za takie wyróżnienie i docenienie mnie, bo to jedno z wielu marzeń które udało mi się spełnić.

Gratulacje i życzę Ci spełnienia pozostałych marzeń z listy. Dzięki za wywiad! 5!
Dzięki.

 

Wywiad: Kuba Bączkowski
Zdjęcia: Kuba Bączkowski / Bartek Motyka

Leave a Reply