Dla Brandona raczej nie ma za wysokich poręczy, czy bump to bar’ów. Mając takiego popa żaden spot mu nie straszny. W tym klipie spędził kilka dni w Bostonie w towarzystwie kolegów z teamu Elementa i nagrał kilka konkretnych sztosów.
Dla Brandona raczej nie ma za wysokich poręczy, czy bump to bar’ów. Mając takiego popa żaden spot mu nie straszny. W tym klipie spędził kilka dni w Bostonie w towarzystwie kolegów z teamu Elementa i nagrał kilka konkretnych sztosów.