Kolejny part z filmu Krzyśka Sereczyńskiego. Jak w każdym filmie mamy ciekawsze i mniej ciekawe przejazdy. Ten choć krótki, zdecydowanie należy do tych pierwszych. Styl Jacka powoduje, że zawsze jest miło popatrzeć jak jeździ, bez względu na to czy triki to hammery, czy podstawy na małym murku.