VANS – CRACOW DIY ADVENTURE – Artykuł

0

ENGLISH2

Z doświadczenia widzę, że prawdziwa przygoda rozpoczyna się wtedy gdy wszystkie plany legną w gruzach a wszystko co pragnęliśmy zrobić lub osiągnąć nagle zaczyna układać się nie po naszej myśli. Tak było również tym razem! Jest coś naprawdę magicznego w sytuacjach, w których wszystkie nasze dotychczasowe możliwości zostają nam odebrane – to właśnie wtedy przychodzi czas na kreatywność. To moment kiedy należy opuścić przytulną strefę komfortu. To wtedy właśnie rozpoczyna się prawdziwa zabawa!

Emil Wolan / fs feeble
Emil Wolan / fs feeble

Początek 2020 zmusił nas do pozostania w domach i ograniczenia się do lokalnych obszarów. Nie jestem pewny czy jest to zachowanie godne pochwały, ale zamiast zamulać na chacie nasze crew postanowiło poświęcić ten czas i na nowo przeszukać Krakowskie deskorolkowe terytorium. Tym razem sprawdziliśmy każdy centymetr w centrum miasta dokładniej niż kiedykolwiek, odwiedzając nie tylko stare i zapomniane już miejscówy ale też wyszukując nowych. W tych dniach postanowiliśmy również powrócić na nasze stare spoty na przedmieściach Krakowa. Niezależnie od tego jak wielu z nas wierzyło w pandemię, płaską ziemię czy maszty 5G strzelające szczepionkami – te miejsca wydawały się nam idealne żeby spędzić trochę czasu z dala od Covidowego zgiełku miasta. Z czystej nudy zaczęliśmy zastanawiać się nad tym, w jaki sposób możemy wpłynąć na rzeczywistość dookoła nas wymyślając przeróżne scenariusze rozbudowania spotów w Myślenicach i na Kostrzu.

Parę dni później Andrzej Kwiatek podzielił się ze mną swoim planem żeby zbudować parę nowych przeszkód na kostrzańskim DIY, którego powstanie sam kilka lat wcześniej zainicjował. To wtedy tak naprawdę pomyślałem, że rozbudowa spotów DIY jest możliwa a w mojej głowie pojawiła się myśl: „Skoro nie możemy jechać gdziekolwiek dalej – dajmy nowe życie naszym okolicznym spotom i zróbmy coś tu, na miejscu”.

Filip Dziewięcki / fs hurricane
Filip Dziewięcki / fs hurricane
Bartek Piguła / bs air
Bartek Piguła / bs air

4

Musisz wiedzieć, że ten konkretny rok miał być wyjątkowym dla Polskiego teamu w Europejskim Vans. Kiedy pandemia postanowiła pomieszać nam szyki, mieliśmy już zaplanowane kilka zagranicznych tripów a to wszystko miało pokazać nasz rodzimy skateboarding w lepszym niż kiedykolwiek wydaniu. Przyszedł wreszcie czas żeby pozwolić naszej Polskiej dywizji zabłysnąć na ekranach Europejskiej publiczności. Szczerze mówiąc ciężko byłoby mi wyobrazić sobie gorszy moment na jakiekolwiek zarazy, kwarantanny i przymusowe pobyty w kraju. Jak mówi stare chińskie przysłowie: „Martw się tym na co masz wpływ, a nie tym na co nie masz wpływu.” Parę telefonów tu i tam i już przeorganizowaliśmy plan i nasz budżet na tripy w 2020. Postanowiliśmy postawić parę betonowych przeszkód na spotach zamiast jeździć na desce za granicą, kupiliśmy beton i narzędzia zamiast biletów lotniczych i noclegów. W tym miejscu należą się ogromne podziękowania dla Marcina Niemierko z Vans PL za bycie najlepszym możliwym gościem na swoim miejscu i pomocą, której udzielił nam podczas całego tego projektu od samego początku. Jestem pewny, że bez Twojego udziału to wszystko mogłoby w ogóle się nie wydarzyć. Dziękuję w imieniu całej społeczności deskorolkowej za pomoc w organizacji niezbędnych funduszy, wiarę w potrzebę pomocy w rozwijaniu sceny DIY i bycie najbardziej wymarzonym partnerem w zbrodni jakiego moglibyśmy mieć. <3

Andrzej Kwiatek / fsa
Andrzej Kwiatek / fsa
Mateusz Kowalski / bs tailslide, Mateusz Okuła / tailblock
Mateusz Kowalski / bs tailslide, Mateusz Okuła / tailblock

6

Przemysław Hipler / Lien indy to tail
Przemysław Hipler / Lien indy
Bartek Piguła / salflip
Bartek Piguła / salflip
Przemysław Hipler / Gap to lipslide
Przemysław Hipler / Gap to lipslide

7(2)

Mając za sobą wykonanie wszystkich wymogów formalnych, mogliśmy wreszcie skupić się na tym co Ceptery lubią najbardziej. Maj i Czerwiec 2020, które większość mieszkańców Polski spędziła w domu, najprawdopodobniej czyniąc przygotowania do nadchodzącego końca świata – nasza ekipa spędziła biegając po okolicznych krzakach, gdzieś na przedmieściach Krakowa. Z miejsca na miejsce przenosiliśmy tony betonu, setki litrów wody i wszystkie niezbędne narzędzia. Wszystko po to aby stworzyć tą magię, która wyrzuca Cię w powietrze razem z Twoją ukochaną hulajnogą. Czas budowy, siedzenia na spotach do późnej nocy, piwka, grill i niejednokrotnie rzęsisty wietnamski deszcz to rzeczy, których nikt z nas na pewno nie zapomni! Tym z was, którzy mieli już wcześniej przyjemność zabawić się w budowę „diłaja”, nie muszę wyjaśniać, że największą siłą sprawczą tego typu inicjatyw są ludzie. Deskorolkowi fanatycy stojący za każdym z tych projektów. Ludzie poświęcający swój wolny czas na stworzenie czegoś co swoją wartością przewyższa każdy istniejący skarb tego świata. Jednostki rozumiejące moc jaką daje praca zespołowa i piękno osiągania celów wspólnie ze swoimi przyjaciółmi.

Mateusz Kowalski / bs boneless
Mateusz Kowalski / bs boneless

8

Ten projekt był tylko kolejną okazją dla ziomali ze Skate Or Die żeby udowodnić, że są najbardziej prawdziwi i oddani deskorolkowej kulturze z wszystkich! Największe dzięki dla Kamila Caputy, Ceptera, Andrzeja Kwiatka, Piotra Dziedzica, Jędrka Maczugowskiego, Justina Daviesa, Pabla Palidera, Janka Piaseckiego, Wery oraz Szatimana! To wszystko nie wydarzyłoby się bez waszej ciężkiej pracy, poświęconego czasu i waszego niesamowitego podejścia włożonego w stworzenie czegoś co ma zostać i służyć Krakowskiej społeczności deskorolkowej. Dzięki za to, że tworzycie miejsca, które mogą posłużyć nam za ucieczkę od przeludnionych przestrzeni miejskich, przeznaczone dla tych z nas, którzy pragną jeździć na desce niezależnie od okoliczności i cenią sobie tą wolność jako jedną z kluczowych rzeczy na świecie.

Mateusz Okuła / fsa
Mateusz Okuła / fsa

9

Bartek Piguła / bs tailslide
Bartek Piguła / bs tailslide

Obydwa zbudowane przez nas spoty znajdowały się w fajnych, zielonych przestrzeniach, gdzie miło spędzicie czas. Jeśli dobrze to przemyślicie to można w nich również fajnie przykampić na dziko. Pod tym kątem szczególnie spot w Myślenicach jest fajną lokalizacją. Można tam rozbić namiot, rozpalić grilla i połowić ryby w okolicznej rzece. Niestety Kostrze DIY oraz Skate Or Die skateshop w ostatnich dniach zniknęły już z Krakowskiej mapy. W żadnym razie nie pękaj – pamiętaj, że koniec jednej rzeczy jest tylko początkiem kolejnej. Trzymaj kciuki za ekipę i za następne projekty. Pomyśl chwile, zainspiruj się, zbuduj spot w swojej okolicy. Jeśli jesteś w Krk i chcesz dowiedzieć się jak znaleźć DIY w Myślenicach lub zapalić znicz na kostrzańskim spocie to sugeruję pytać krakowskich lokalsów o dokładne namiary! Z mojej strony jedynie prośba do was wszystkich: Szanuj te miejsca jakby były Twoim domem, pozbieraj za sobą śmieci i odnoś się z szacunkiem do lokalnych użytkowników tych przestrzeni. Musimy pamiętać, że miejsca, które adaptujemy dla celów deskorolkowych należą do wszystkich!

Tekst i zdjęcia z budowy: Mateusz Kowalski
Zdjęcia deskorolkowe: Kuba Bączkowski


Leave a Reply