Converse

VANS AVE PRO MIT JUNGENSTACH

0

Anthony Van Engelen to legenda. Był dwukrotnie wybrany skaterem roku wg. Thrasher Magazine, a każdy part czy klip z jego udziałem, to ogromna dawka skateboardingu na najwyższym poziomie, charakteryzującym się niepowtarzalnym powerem. Pomimo swojego wieku, (41 lat)  Ave nadal zaskakuje trikami, a jego sw 36 kickflip to nadal jeden z najlepszych w biznesie, więc nikogo nie powinno dziwić, że gość doczekał się kolejnego modelu sygnowanego swoim nazwiskiem. Tym razem but diametralnie różni się od poprzednich, ponieważ jest dużo bardziej technicznym projektem, w którym zostały wykorzystane technologie poprawiające komfort jazdy oraz wpłynęły na jego wytrzymałość. Pomimo tych wszystkich nowości, design mocno nawiązuje do klasycznego stylu marki, więc nie ma obawy, że coś nie będzie pasować do przykrótkich dikisów. Aby sprawdzić jak w praktyce sprawuje się AVE PRO spędziłem z Jungenem kilka dni na spotach Warszawy, kiedy jeszcze aura za oknem nie wpędzała w depresję. Zapraszam do krótkiej recenzji. Enjoy! – Kuba Bączkowski

PORTRAIT

sw nocomply

Na początku nie byłem przekonany do tego modelu, bo wolę jeździć w sliponach pro. No, ale pojeździłem trochę z chłopakami na wear teście Vansa po ławce piknikowej, jak to jeździł sam Ave i się miło zaskoczyłem. Dałem im szansę na streetowych akcjach i mogę szczerze powiedzieć, że to mega przemyślany but – idealny pod takie akrobacje.

CAVEMAN-NOSEGRIND

Wygodna profilowana wkładka i mocowany do podeszwy język robią robotę zwłaszcza przy Steavenach Seagalach, dodatkowo nie są ciężkim klockiem dzięki tej nowej podeszwie a przede wszystkim są nie do zdarcia, co mnie mile zaskoczyło. Trzeba się naprawdę narobić tych kickflipów żeby zrobić w nich dziurę.

slappy fs nose 270 out
slappy fs nose 270 out

BUTY_1
Jedyne co mnie zastanawia to siatka od wewnętrznej strony buta, która przepuszcza powietrze i to jest jak najbardziej w porządku, ale z drugiej strony porwała mi się po paru skokach, ale może tylko ja miałem takiego pecha.

Podsumowując: Motzny gumolit! Nie do pozdzierania! Lekkie, wygodne, trzymają stopę jak Katalończyk monety!

Zdjęcia: Kuba Bączkowski
Tekst: Bartek Młodystach

Leave a Reply