Converse

Filharmonia Skateboards x SH Store – Ateny

0

1(1)

Ekipa już od samego początku dość mocno dojechana, Ryanair nieźle nas przetargał przez 5 godzinne opóźnienie, zmianę lotniska i bezsensowne trzymanie nas na mrozie znaczną ilość czasu…

2

…na poprawę humoru flaszka w 5 minut musiała pęknąć.

3

Jak widać nasi współpasażerowie również zostali dojechani.

4

Na szczęście pierwszy dzień obdarował nas piękną pogodą z której korzystały też wszędobylskie psy (podobno w grecji nie ma schronisk i wszystkie bezpańskie psy żyją na ulicy)

5

Przybył od razu został muzą lokalnego artysty który stał nad nim z 10 minut i robił zdjęcia ze 100 różnych ujęć dookoła. (Oprócz niego robiły mu zdjęcia też lokalne dziewczyny, z tym że one w stylu „papparazi”)

6

Pushing na akropolu.

7

Selfie time.

9

Chłopaki nie dowierzają jak pijany jest kierowca skutera który minutę wcześniej wyj*** się na skrzyżowaniu. Uparcie chciał jechać dalej.

11(2)

Kuba Skurski znalazł idealny spot dla siebie. Niestety będzie musiał jeszcze na niego wrócić – trudny, krótki i wąski najazd, wystający zadzior na końcu polejama oraz wiatr w twarz nie pozwolił odjechać triku w kozacki downhill.

11

Perfekcyjny double set na który trzeba kiedyś wrócić ze świeżymi nogami.

13

Zaraz pod naszym balkonem kryły się tajemnicze drzwi do raju, zawsze otwarte, ciekawe co tam było…

14

Jak zakupy to tylko w naszym rodzinnym sklepie „Sami Swoi”

15

Jak to mawia pewien genialny rodzimy raper „Nie tędy droga, droga tamtędy”.16

Robiąc to zdjęcie przez okno komisariatu od razu wybiegł funkcjonariusz i kazał pokazywać zdjęcie które zrobiłem. Zawarliśmy deal, że pozwoli mi zachować zdjęcie jeśli będziemy szukać tych mordeczek.

17

Greckie nastroje.

18

W poszukiwaniu spotów.

32

Prezes zarządu Mateusz Matczak nie próżnował, wrzucił kilka fajnych numerów (fs Tailslide).

21

Podczas konsumowania przepysznych suflaków/kalamaków zabawiał nas lokalny Mariachi.

23

Wielu ludzi w Grecji walczy teraz o byt, nie jest lekko.

24

A prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.

25

Deszczowy dzień wykorzystaliśmy na zwiedzanie.

27

Niektóre drzwi nie są otwarte, co nie znaczy, że ich nie ominiemy.

29

Krzysiek wrzucił kilka trików przez bardzo fajny gap na Ateńskiej polibudzie (Heelflip).

30

Dj Sexy Bass dayjob.

31

Sztuka antyczna.

33

Powrót… niedosyt jak zwykle pozostał. Musimy tam jeszcze wrócić na dłużej.

 

Tekst / Zdjęcia: Krzysztof Godek @kgodek

Leave a Reply