Converse

Szymon Stachoń

0

Szymona poznałem jakiś czas temu podczas wyjazdu do Brukseli. Jest on bardzo skromna i miłą osobą. Mieliśmy okazję pojeździć razem w skateparku Zumiez oraz w warszawskim Burnbowlu, i muszę powiedzieć że poziom jazdy jaki reprezentuje Szymon jest naprawdę top. Bylem pod wielkim wrażeniem trików i lekkości z jaką ten gość jeździ. W zasadzie nie powinno być to dla mnie zaskoczeniem, przecież nie byle kto wygrywa Mistic Cup i występuje na okładce Kingpina.  Zapraszam do krótkiego wywiadu z Szymonem.

S1
crailslide

1. Początki
Przyszedłem na świat w Zakopanem ale jeździć zacząłem w Brukseli z koleżką ze szkoły. Musze jednak przyznać że o desce usłyszałem po raz pierwszy w Zako, kiedy byłem małym brzdącem.

2. Bruksela?
Kiedy zaczynałem jeździć w 2001 w Brukseli był kryty skatepark zaopatrzony we wszystko, tam się wychowałem. Niestety po kilku latach właściciel zbankrutował i tym samym jeden z największych skateparków Europy w tamtych czasach przestał istnieć.  Przez lata walczyliśmy o skatepark z naszym stowarzyszeniem Brusk, aż w końcu udało nam sie wybudować park z bowlem w centrum Brukseli. Nie jest on co prawda kryty ale latem jest gdzie jeździć. Później stowarzyszenie zmieniło nazwę na Skateboarders asbl. Aktualnie pracujemy nad projektem wielkiego parku w metrze, który powinien wypalić pod koniec 2015. Tak poza tym, w Brukseli jest mnóstwo spotów każdego rodzaju a także od dwóch lat mamy Byrrh diy park, który powstał dzięki silnie zgranej ekipie. Chłopaki zrobili park na terenie 180 m² praktycznie z palet i rzeczy z odzysku, ostatnio spot zmienił, miejsce jest jeszcze większe i bardziej profesjonalne. Mamy też mini rampę na ciężarowce w hangarze, który dzielimy z klubem bokserskim. Dzieje się coraz więcej… Brukselska scena deskorolkowa zaczyna się łączyć coraz bardziej w jedno i dogadywać. Ostatnio też widzę dużo skejtów którzy powracają po dłuższych przerwach  – bardzo mnie to cieszy.

S2fs nosegrab over the channel

3. Czy jeden z najlepszych bowlriderów Europy żyje z deskorolki?
Dziękuje za komplement, zaczerwieniłem się..Zarabiałem na desce w czasie gdy chodziłem do szkoły. Kiedy byłem na zawodach albo demówkach dostawałem kasę od Globe i Quiksilvera. Trwało to dość długo. Później porąbało mi się w głowie, wpadłem w różne nałogi które doprowadziły mnie do szaleństwa. Nie wiem jakim cudem przeżyłem…
Nadszedł wreszcie czas gdy zacząłem pracować i niestety jeździć coraz mniej. Praca dała mi stabilność do której już zdążyłem się przyzwyczaić, chociaż deska była nadal na pierwszym miejscu. Teraz, po pięciu latach pracy w biurze, chcę zrobić sobie przerwę na naukę. Chociaż czuję że po prostu zacznę znowu więcej jeździć na desce…

4. Okładka Kingpina
To sprawka Davy’ego “Davy Van Laere”, mistrza fotografii. Jak to on ma zwyczaju zaproponował dzień wcześniej (gdy miałem już swoje plany) sesję na autostradzie z quarterami.  Jak zwykle plany musiałem przełożyć bo taka sesja nie chodzi piechotą, szczególnie ze miejscówka była dostępna tylko przez krótki czas. Ja robiłem bs air, w tym czasie Davy coś do mnie krzyczał.  Ja cały czas czas skakałem bo dobrze mi się skakało. Gdy zmęczony usiadłem, podszedł do mnie i powiedział że mamy okładkę Kingpina. Znalazłem się w siódmym niebie…

szymon2
Bs air, foto: Davy Van Laere

5. Vert
Vertriderem byłem na początku, później zasmakowałem betonowych bowli i nie mogłem przestać. Lubię jedno i drugie ale na vercie nie mam okazji często pojeździć. Teraz mam większą ochotę na rampę i jak tylko mam okazję pośmigać to jeżdżę do utraty sił.

6. Street
Na flacie i ziemnych przeszkodach, uwielbiam robic kickflipy i olinorthy. Lubie skoki na bankach i innych instytucjach.

7. Mystic Cup 2007
Mystic to jedna z najlepszych imprez. Rywalizację w bowlu można porównać do walki tytanów albo gladiatorów wypuszczonych w tym samy czasie. Po wygranej, jeszcze przez wiele lat ludzie mi bardzo gratulowali, to było coś niesamowitego. Z pucharu częstowałem wszystkich żubrówką. Jeżeli chodzi o moje podejście do zawodów, to na początku jak zaczynałem jeździć bardzo lubiłem rywalizować i walczyć o pierwsze miejsce itp. Teraz podchodzę do takich imprez bardziej na chillu, mam satysfakcję z samej jazdy z ziomkami.

S3
Bs tailslide

8. Polska scena

Mam kilku faworytów.
Na przykład Poziom bo ma wysoki poziom. Mikolaj Baranowski od zawsze imponuje mi swoja zwinnością, Mateusz Kałużny bo jeździ na vercie i niedługo zacznie robić airy. Jejo Podsiadlo od zawsze mnie inspiruje swoimi techicznymi manewrami a Stanlej improwizacją. Andrzej Kwiatek ma swój styl
i swoje sztuczki, Marcin Baca – konsekwencję i bluntyyy. Piotrek Dabov – legenda. Hipler, Szymon i Szatan, Piotr Ebert  – szalony perfekcjonista, Łukasz Kuza  – wariat na desce.

Polska scena jest wielka!

9. Odwiedziny w Polsce
Polskę odwiedzam zazwyczaj 3 razy w roku ale pod koniec 2014 bylem z 6 razy!  Moje ulubione spoty to skatepark w Swarzędzu, Szaber Bowl i bowl w Zako.

Dzięki Szymon za za poświęcony czas. Wszystkiego dobrego w nowym roku.
Zdrowie!

 Wywiad / zdjęcia: Kuba Bączkowski

Leave a Reply